• Wpisów:10
  • Średnio co: 181 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:57
  • Licznik odwiedzin:2 801 / 1995 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
To zacznijmy od tego, że BARDZO was przepraszam, że mnie nie było ;cc Mam już dość tych moich 'przyjaciół' wgl wszystkiego mam dość, chodze wiecznie podk**ona .. I jestem jakaś osłabiona .. Cały czas bym tylko spała .. Nie dam rady się skupić .. Ae jedno jest dobre.. Jest mi lżej .. Nie przekraczem 1000 kcal dziennie i szczerze mówiąc jestem z siebie dumna.. Robie brzuszki, bo nie mam siły na Chodakowską .. Wogle na nic nie mam siły ..
Jutro urodiny .. Pff .. Nie chcem ich -.- Kolejny pieprzony rok, kolejne problemy.. Wyjde na oś do znajomych nie do tych zajebistych 'przyjaciół' którzy wolą pójść na impreze kumpla.. A c**j z nimi , mam wielu znajomych -.-
A zresztą nie będe przynudzać ..
Zaraz zaglądam na wasze profile bo nie moge sie doczekać, aż zobacze jak wam idzie ! : **
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
No to tak bilansu nie chce mi się pisać, właściwie to wgl mi się nic nie chce... Łaziłam po sklepach, a teraz złapał mnie dół boo...
...ten pajac. Nie mam na nic humoru, sorki kruszynki ;c
A no i wszystkiego naj naj naj wam życze !
Napisze jutro..
Ale za to śle wam buziaki ;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
No i chuj. Nie dałam rady ze skalpelem w zamian tego zrobiłam;
*250 brzuszków
*kilka ćwiczeń rozciągających bo zakwasy xd
*kilka ćwiczeń na kręgosłup


Kochana mamusia wepchcneła we mnie jeszcze jakiegoś pierdolonego rogalika z toffi bo stwierdziła, że 'przesadzam' i musze coś jeszcze zjęść ...
No to tyle ;3 Trzymajcie się dziewczyny i do jutra ;***
  • awatar haappydayy: Ale lepsze to, niż nic! :)
  • awatar Gość: Dobrze, że zrobiłaś coś w zamian tego skalpela. Następnym razem dasz radę dokończyć ;) Trzymaj się
  • awatar Gość: Mała moja było dobrze:) też za dużo nie mam miejsca, ale skrawek znajduje, a jak zrobi się ciepło to skakanka pójdzie w ruch:)) ładne ćwiczonka:) a tym rogalikiem się nie przejmuj spaliłaś:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Umieram .. Mam takie zakwasy ze ojeju ;c Nie dam rady chodzić, ani stać .. Cały czas siedze ... ;c No, ale i tak czeka mnie SKALPEL 6 weidera i chcem jeszcze brzuszki porobić, 100 no problem ;DD

Bilans puki co;
*2 parówki z kethupem xd ok. 300 kcal, nie jestem pewna bo przeczytałam w internecie, bo zostały dwie ostatnie i leżały luzem i nie miałam dzie sprawdzić xd
*udko kurczaka (bez skóry xd) + sałata lodowa i pomidory ;33 400 kcal (?)





Napisze potem jak moje ćwiczenia ;33
Buzi ;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Umarłam i nie żyje ... Jestem po KILLERZE. Po prostu padam ! Prawda.. Męczące.. I to cholernie .. Byłam cała mokra.. Dosłownie ślizgałam się po podłodze.. Zero kondycji normalnie >< Ale jaka jestem zadowolona, że nie przerwałam i ćwiczyłam do końca, zwłaszcza z tymi cholernymi zakwasami .. Ciekawe czy jutro podniosę się z łóżka ;DD






Dzisiejszy bilans już był poniżej .. Zjadłam jeszcze jabłko przed ćwiczeniami bo bym nie wyrobiła ;3 A aktualnie pije cherbatkę ..

Może ktoś mi poradzi co jest dobre na zakwasy ? ;33 Bo już czuje, że jutro będe duchem ;DD

Buziaki ;**
  • awatar Betina Pawlicha: powodzenia ! : )
  • awatar Klaudie x2: Fajny blog:) +obserwuje:) wbijesz?
  • awatar Gość: Ale super :D Gratuluję! Na zakwasy nie znam żadnego sposobu, jedynie dobrze je rozmasować. I ćwicz nawet jak je masz, tylko się rozgrzej wcześniej :P Powodzenia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ano .. Troche kicha .. >< Nie mogłam w nocy spać, strasznie się czułam i w dodatku męczył mnie kaszel .. A teraz jestem wkurwiona .. Za dużo zeżarłam ; o
Jak narazie;
*płatki z mlekiem ok.490 kcal (ja pierdole!)
*kurczak (sam bez niczego) ok. 350 kcal
*eklerek (nie mogłam odpuścić normalnie ;o ) ok. 400 kcal
Jejj .. Wczoraj było WIELE mniej, ponad 800 z czego spaliłam ok. 400 >< Załamałam się ; oo
Afu .. W dodatku się przejadłam i mi nie dobrze >< Wieczorem zjem conajwyżej jabłko jeżli nie bd mogła wytrzymać ..



Dzisiaj czekam mnie jeszcze 6 weidera i KILLER Chodakowskiej. Spala więcej kalori niż mój wczorajszy SKALPEL ;33 z tego co wyczytałam jakieś 600 ;3 Jak skończe antybiotyk zaczne znów biegać, niedługo wiosna więc też wskocze na rower ..

Napisze po ćwiczeniach jak wrażenia po killerze ;3 Sayo ;**
  • awatar Gość: Nie martw się każdemu zdarzają się chwile słabości...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ta notka i ide spać .. Obiecuje ! Może.. Kurwa..Energia mnie rozsadza.. Poszłabym pobiegać .. Ale oczywiście antybiotyk i nici z wychodzenia przez jeszcze kilka dni ; oo Jejj .. Tak mi dziwnie.. Nosi mnie , che mi sie śmiać.. Nie nie ćpałam xd Chyba że to przez zieloną herbatę (?) Jestem głodna.. Takie fajne uczucie xd I tak nic nie zjem ;pp Dopiero rano ;d Zaraz pierwsza prześpie sie i bd żreeć ;D Troszeczke ;D Skromne śniadanko ;pp SKROMNE ..



Podsumowując wczorajszy(?) dzień ..
*Serek Danio <metoda na głoda xd sryryryryr> 280 kcal ; pp
*Zupa ogórkowa z tego co wyczytałam jakieś 200 kcal
*I coś czego żałuje .. Bułka z masłem orzechowym .. Coś co kocham .. E tam dobra nie żałuje xd podejrzewam że ok. 350 kcal z tego co przeliczyłam

Na koniec dnia ;
*6 weidera
*SKALPEL Chodakowskiej .. 45 minut ćwiczeń ; oo Wyczytałam że jakieś 400 kcal spala ;DD

Czyli wpierdoliłam jakieś 830 kcal z czego spaliłam ok. 400 .. Ajaj czeba sie bardziej postarać ; )


Dobranoc ;* Do jutra ;33 Znaczy do dziś ; p
  • awatar Nealie.: Powodzenia ;) Polecam jeszcze chodzenie na siłownię, aerobik.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No więc tak ... 6 weidera... Wrażenia ? Chyba nic takiego ... Więc postanowiłam sobie dołożyć SKALPEL Chodakowskiej.. Bite 45 minut ćwiczeń.. Nie powiem, że się nie zmęczyłam.. Jutro chyba wezme KILERA, i tak na zmiane.. Próbował ktokolwiek ? Jakie wrażenia ? ;3





PO CO BYĆ CHUDĄ I WALCZYĆ ?
1. By dumnie i prosto kroczyć ulicami i śmiać się innym prosto w twarz
2. Możesz iść do sklepu kupić bluzkę, która ci się podoba a jest tylko w jednym "małym" rozmiarze
3. By stanąć przed lustrem nago i powiedzieć z uśmiechem na twarzy "chude jest boskie"
4. Mama i ojciec nie ględzą ci ze wyglądasz jak prosiak
5. Nie wstydzisz się pokazać w kostiumie kąpielowym
6. Masz więcej energii i siły witalnej
7. Cieszysz się, kiedy po miesiącach odchudzania nosisz rozmiar 32 a nie 40
8. Każdy prawi ci komplementy jak świetnie wyglądasz
9. Czujesz się dobrze w swoim ciele
10. Czujesz się dowartościowana, kiedy patrzy na ciebie gruba baba a jej wzrok mówi, "ale ona jest chuda, ja tez chcę"
11. Jesteś idealna
12. Możesz ubrać to, co chcesz i nie wyglądasz grubo, wszystkie ciuchy świetnie leżą
13. Wszyscy ci zazdroszczą
14. Czujesz się dowartościowana - znasz swoją wartość i moc - wiesz na ile cię stać
15. Chudsza = lepsza
16. Jedzenie kosztuje
17. Wraz z ubytkiem wagi wzrasta pewność siebie
18. Nie masz już "tego problemu"
19. Masz kości "na wierzchu" a to jest piękne
20. Czujesz się lekko i dobrze ze sobą
21. Nie masz obrzydliwych fałd tłuszczu i możesz nosić obciśle ubranka
22. Nie wstydzisz się nagości
23. Nie toczysz się po chodniku
24. Jesteś pewna siebie
25. Twój facet nie sapie podnosząc cię
26. Nie masz strachu przed dotykiem
27. Czujesz, że panujesz nad jedzeniem, nad sobą, nad swoim ciałem, że masz siłę
38. Jesteś kimś dla siebie samej
29. Umiesz spojrzeć w lustro i powiedzieć jest dobrze
30. Możesz popracować jako modelka, kiedy kasy brak...
31. Możesz bez problemu przejść Np. Pomiędzy ciasno ustawionymi krzesłami
32. Nie zazdrościsz chudszym
33. Ludzie mają cię za perfekcjonistkę, bez jednego włoska na bluzce, albo pyłku po cieniu do powiek na policzku
34. Śliczne ciuszki w rozmiarze xs nie leżą na dnie szafy tylko idealnie na tobie.
35. Wszyscy zazdroszczą ci takiej silnej woli
36. W lecie jest ci chłodno, a w zimie zawsze można włożyć cieplejszą kurtkę
37. Ludzie patrzą na ciebie inaczej. I lepiej oceniają. Zdecydowanie!
38. Jakie oczęta robią ludzie, którzy widzieli cię wcześniej przed "dietą"
39. Nie tracisz czasu na żarcie
40. By wreszcie być szczęśliwym...



Btw. Skusiłam się na tą kanpke ; // Ale odbiłam to sobie godzinką ćwiczeń ... Tyle narazie ;3 Może potem coś dodam ? : )
 

 
Hej No a więc ... Odziwo nie było tak źle .. Zjadłam serek 280 kcal i zupe ogórkową z tego co wyczytałam w necie ok. 200 kcal (?). Może było tak łatwo bo cały dzień była u mnie koleżanka i nie myślałam o głodzie .. No, ale cóż ;3 Czeka mnie jeszzcze 6 weidera i moze przed tym zjem jeszcze kanapke z moją słabością ... Czyli masłem orzechowym >< Nie wiem sama.. Może odpuszcze. Ale to silniejsze ode mnie >< Głupia jestem. No ale ...




Trzyamajcie za mnie kciuki musze schudnąć .. Po prostu musze.. Może potem dodam jeszcze notke jak z tymi ćwiczeniami, ale narazie żegnam ;**
 

 
Hmm.. Sama nie wiem od czego zacząć ... Może od tego, że od pewnego czasu nienawidze siebie .. Zaczełam czytać blogi motylków i postanowilam się wziąść ostatecznie za siebie .. Musze to zrobić .. Zwłaszcza, ale nie tylko dla siebie.. Po prostu źle się czuje w swoim ciele, jest mi ciężko .. Mam momentami coś takiego, że chcem uderzyć w ściane i płakać jak bardzo siebie nienawidze, a za chwile potem wydaje mi sie, że to nie ma sensu bo lubie zjeść coś słodkiego ... Ale nie, to już koniec .. Musze być silna..





Waże ponad 60 kg (nie mam wagi w domu, a nie pamietam ile było na bilansie ;c) i 160 cm wzrostU, a bd dążyć do 45 kg ...

Nie wiem jaką diete zacząć stosować. Ale jedno jest pewne. Zaczne od jutra. Po prostu bd mniej żreć, dołoże 6 weidera i powinno być dobrze...





To by było chyba na tyle ... Jeśli macie dla mnie jakieś rady piszcie ... Bardzo mi sie przyda ....
  • awatar Kawu <3: no własnie nie jesteś. :)
  • awatar I want to lose weight.: Ja mam 159,8 cm wzrostu i ważę 53 kg. Mimo to odstaje mi brzuch i mam grube uda. :c Będę tak samo silna jak ty, i nie zjem ani jednej czekoladki. Pozdrawiam. :)
  • awatar Gość: Jedno jest pewne, nie możesz się poddawać. Przygotuj się na to, że łatwo nie będzie, a czasami naprawdę ciężko. Musisz nabrać w sobie dużo siły i motywacji. Pomyśl ilu dziewczynom się udało, przecież nie jesteś wcale od nich gorsza, prawda? Zależy jak bardzo lubisz słodycze, jak bardzo to je ogranicz, bo jak byś drastycznie zrezygnowała narażasz się na napad momencie słabości. Na początek jedz np. dwa/trzy razy w tygodniu, potem jeszcze mniej. Zrezygnuj (albo też ogranicz chociaż) z białego pieczywa, słodkich napojów, jedz więcej owoców i warzyw. No i najważniejsze musisz ćwiczyć. Bez tego efekt jojo prawie pewny ;) Nie masz dużej nadwagi, szybko Ci pójdzie. Tylko się nie poddawaj i pamiętaj, że tutaj masz zawsze wsparcie. Trzymam kciuki :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›